czwartek, 9 marca 2017

Drarry 25

Długo nie było rozdziału, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie.
Będę mieć teraz mało czasu na pisanie.
Możliwe, że rozdziały bedą pojawiać się rzadko, ale postaram się nadrobić to długością.
O ile dam radę, ponieważ musze załatwić sobie praktyki, a zajmą mi one pewnie więcej czasu niżbym chciała. :c
Liczę więc na waszą cierpliwość kochani. <3 
/Rozdział nie betowany. 



Lipiec przywitał ich gorącem lejącym się z nieba.
Harry nigdy nie lubił wakacji bo łączyło się to z powrotem do Dursleyów, ale tym razem było inaczej i to go wyjątkowo cieszyło. Miał przy sobie przyjaciół i Dracona, który pomimo próśb nie miał ochoty spędzać na świeżym powietrzu dłuższego czasu. Tłumaczył się tym, że promienie UVA i UVB źle wpływają na jego cerę, która przecież musi być nieskazitelnie blada. Ron jakimś cudem darował sobie komentowania tego zachowania. Harry natomiast nie miał zamiaru naciskać, wiedział bowiem, że to zbędny trud. 

sobota, 24 grudnia 2016

Święta potrafią zaskoczyć.

No i w końcu przyszły Święta.
Kochani, to już kolejny rok razem.
Mam nadzieję, że ten specjalny świąteczny One-shot zaspokoi was w ten Wigilijny wieczór.
Czekam z niecierpliwością na wasze komentarze.
One-shot nie jest powiązany z główną historią Drarry.
Wesołych Świąt! <3



To miały być ich pierwsze wspólne Święta Bożego Narodzenia.
Pierwsze odkąd zamieszkali razem w niewielkim miasteczku w północnym zakątku Szkocji. Domek.. a raczej niewielki dworek, bardzo ładny i normalnie okryty bluszczem teraz wydawał się dość goły, odkąd liście opadły ciężkie kamienne ściany świeciły pustką i chłodem.

piątek, 25 listopada 2016

Drarry 24

Udało mi się dokończyć kolejny rozdział.
Wiem, że długo to trwało, ale miałam nieco spraw na głowie.
Mam nadzieję, że teraz będę mogła poświęcić na pisanie więcej czasu.
Rozdział nie jest długi, ale to taka cisza przed burzą.
Mam nadzieję, że się wam spodoba.
Dziękuję kochani za komentarze pod poprzednim rozdziałem. <3
/rozdział nie betowany.


Syriusz i Severus przeszli przez kominek lądując prosto w salonie w Cloud Hill. 
Black czuł się dziwnie mając świadomość, że ten dom, w którym miał zamieszkać z Harrym będzie znowu świecił pustkami, nie mieli czasu by się nim należycie nacieszyć.
Zabrał ze sobą Snape’a by razem mogli pozabierać nieco rzeczy, których po prostu nie chciał tutaj zostawiać. Najważniejsze będą obrazy Lili i Jamesa. 
Lydia Land of Grafic